Dekoracja i dodatki,  Najnowsze wpisy

Kokarda z czekolady

Tort jako prezent? Czemu nie! Niezależnie jednak od tego, czy zamierzacie uczynić swój wypiek podarunkiem, czy też zaserwować go do popołudniowej herbaty, dekoracja w postaci kokardy z czekolady zawsze się sprawdzi. Przygotowanie jej po raz pierwszy może wydawać się wyzwaniem, ale zapewniam, że każda kolejna próba pójdzie Wam szybciej i sprawniej.

Aby przygotować tę dekorację, warto wcześniej zaopatrzyć się w gotową czekoladę temperowaną. Proces temperowania czekolady polega na podgrzewaniu jej i schładzaniu, obowiązkowo w określonej temperaturze (zależnej dodatkowo od zawartości kakao lub jego braku). Jeśli chcielibyście temperować czekoladę samodzielnie, nie obejdzie się bez termometru cukierniczego. W Internecie i w literaturze znajdziecie wiele opisów tego procesu. Najbardziej „lubię” te, których autorzy zalecają na początek schłodzenie marmurowego blatu. Ponieważ IKEA takich nie oferuje, a właściwe temperowanie czekolady jest w warunkach domowych czynnością ryzykowną (nie zawsze się udaje), sięgam po sprawdzone rozwiązania – kupuję gotową czekoladę temperowaną, którą należy tylko rozpuścić w kąpieli wodnej (lub kuchence mikrofalowej) i… do roboty! Taka czekolada (a także przygotowane z niej dekoracje) odznacza się pięknym połyskiem, jest gładka, a przy łamaniu wydaje charakterystyczny odgłos, zbliżony do odgłosu pękającej tafli lodu.

Metoda, którą Wam opiszę poniżej, skierowana jest do amatorów, niedysponujących profesjonalnymi akcesoriami. Czego potrzebujemy oprócz czekolady temperowanej? Papieru do pieczenia, łyżeczki, noża, talerzyka. Niewiele, prawda?

Opis przygotowania kokardy z czekolady

1. Z papieru do pieczenia wycinamy paski o równej długości, lecz różnej szerokości (chyba że chcecie stworzyć kokardę, której wszystkie pętelki są równe – wówczas wszystkie paski powinny mieć tę samą szerokość). Dobrze jest przygotować więcej pasków, niż potrzebujemy, aby mieć później kilka pętelek w zapasie.

Paski z papieru do pieczenia

2. Czekoladę temperowaną roztapiamy w kąpieli wodnej (najlepiej zgodnie z instrukcją na opakowaniu).
3. Smarujemy paski czekoladą. Ja używam łyżeczki, ale możecie to też zrobić nożem. Nie przejmujcie się, jeśli nie rozsmarujecie czekolady równo – to wewnętrzna część pętelki, nie będzie widoczna. W wyniku smarowania, co oczywiste, czekolada znajdzie się też poza krawędziami pasków. Użyjcie więc noża, aby delikatnie „wydobyć” paski z tego czekoladowego potoku i przenieść je np. na deskę.

Paski posmarowane roztopioną czekoladą temperowaną

4. Gdy czekolada zacznie zastygać (a dzieje się to błyskawicznie!), łączymy końce pasków, aby uzyskać pętelkę (czekoladą do środka).

Sklejone w pętelki paski, posmarowane czekoladą temperowaną

5. Aby przyspieszyć proces twardnienia czekolady, pętelki przekładamy na talerzyk i wkładamy na minutę lub dwie do zamrażalnika.
6. Wyjmujemy pętelki z lodówki i delikatnie ściągamy papier (schodzi bez problemu). Tę czynność należy wykonywać powoli i ostrożnie, aby pętelki nie popękały.

Czekoladowe pętelki po zdjęciu papieru

6. Przygotowujemy również płaski kawałek czekolady, który będzie stanowił podstawę kokardy (na zdjęciu wyżej – pośrodku).
7. Końce czekoladowych pętelek lekko zanurzamy w roztopionej czekoladzie temperowanej i za pomocą tego swoistego kleju przyklejamy do przygotowanej podstawy.
8. Po przyklejeniu pętelek z dolnej warstwy warto włożyć konstrukcję na chwilę do zamrażalnika, aby mieć pewność, że wszystkie elementy dobrze się połączyły.
9. Tą samą metodą przyklejamy kolejne pętelki.
10. Voila! Kokarda gotowa :-).

Kokarda z czekolady

Jeśli używacie białej czekolady temperowanej, możecie dodać do niej barwnik, aby uzyskać inny kolor (ja jedynie posmarowałam moją gotową kokardę złotym brokatem spożywczym, aby dodać jej połysku). Dobrze sprawdzają się też dekoracje wykonane na bazie folii transferowych (z nadrukiem spożywczym).

I jeszcze jedno. Gdy przejrzycie dostępne w sieci instruktaże z zakresu przygotowywania czekoladowej kokardy, zauważycie, że najczęściej zaleca się w nich pokrycie rozpuszczoną czekoladą prostokąta folii i poprzecinaniu go odpowiednim radełkiem lub nożem na paski, następnie zagięcie, a po zastygnięciu – odłamywanie poszczególnych pasków od reszty. Nie polecam tej metody osobom, które zaczynają swoją przygodę z kokardami – w wyniku odrywania pasków od siebie, można naruszyć całą resztę i w efekcie zniszczyć kilka czekoladowych pętelek jednocześnie. Jest jednak pociecha – nawet, jeśli coś pójdzie nie tak, czekoladę można przetopić i próbować raz jeszcze i raz jeszcze… Ale za to na koniec – satysfakcja gwarantowana!

Tort udekorowany czekoladową kokardą możecie zobaczyć TU.

Zajrzyj, polub, udostępnij:
Facebook
Facebook
INSTAGRAM
GOOGLE
GOOGLE
https://klasatortowa.pl/kokarda-z-czekolady/
PINTEREST
PINTEREST

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
INSTAGRAM
GOOGLE
GOOGLE
https://klasatortowa.pl/kokarda-z-czekolady
PINTEREST
PINTEREST